Dron – nowy weselny trend czy fanaberia?

Kiedyś dostępny tylko na weselach dla celebrytów, a dzisiaj w zasięgu ręki przeciętnego Kowalskiego. Mowa o klasycznym dronie pozwalającym na filmowanie i robienie zdjęć z lotu ptaka. Urządzenie to wyposażone w zdalnie sterowane kamery umożliwia dokumentowanie przebiegu uroczystości z powietrza. Operatorem takiej maszyny powinien być profesjonalista, mający pozwolenie, odpowiednie przygotowanie oraz doświadczenie.

Dron to cichy rejestrator praktycznie niezauważalny podczas uroczystości. Nie powinien przeszkadzać gościom oraz w żaden sposób ingerować w ceremonie i przyjęcie.  Każda Para Młoda chce, aby jej ślub był uwieczniony w jak najlepszym stylu. Gwarantują to panoramiczne ujęcia, które świetnie sprawdzają się na bardzo dużych weselach. Można wtedy nagrać wszystkich gości naraz i pokazać jak bawili się oni na weselu.

Drony rejestrują Parę Młodą, gości, moment składania życzeń czy powitania przez rodziców. Pokazują również otoczenie kościoła, sali weselnej oraz piękne plenery. Takie niesamowite ujęcia i efektowne zbliżenia robią wrażenie i na długo zapadają w pamięci. W dzisiejszych czasach większość fotografów ślubnych ma w swojej ofercie pakiety z dostępną opcją dronu. Dodatkowa opłata rozpoczyna się już od 500 zł w górę.

Czy warto zatem wynająć dron na ślub? Wszystko zależy od gustu, upodobań i zasobności portfela Nowożeńców. Jeśli ktoś ma wysokie oczekiwania i na przykład nie satysfakcjonuje go standardowy materiał foto – video to jak najbardziej może sobie pozwolić na taki luksus. Niemniej jednak nie jest on niezbędny. Przecież ślub bez niego i tak się odbędzie, a dobry fotograf nawet bez wsparcia ze strony tego urządzenia może zmontować całkiem niezłą pamiątkę na lata.

Zapraszam do komentowania i zostawiania lajków.

2 komentarze Skomentuj
  1. Osobiście uważam że to jest fajny sposób na udokumentowanie wesela i może być potem nie zapomnianą pamiątką z naszego wesela 🙂

    1. Nie zgodzę się, kosztuję kupę kasy a czy ujęcia są fajne to kwestia dyskusyjna, jak dla mnie nie ma sensu przy i tak sporych wydatkach generować dodatkowych (zbędnych) kosztów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

trzy × 2 =