Może nie każdy o tym słyszał, ale istnieje takie coś jak ślubny savoir-vivre. Znając jego zasady i przestrzegając je, można uniknąć niejednej weselnej gafy. Ten rodzaj etykiety normuje kwestie związane z tym jak postępować, aby uniknąć towarzyskiej wpadki.
Co więc zrobić, aby uniknąć weselnego faux – pas?
W kwestii listy prezentów to należy zrobić ją w taki sposób, aby znalazły się na niej przedmioty w różnych przedziałach cenowych oraz w ilości większej niż liczba zaproszonych gości. Pozwólmy ostatniemu weselnikowi także mieć wybór odnośnie tego, co ma kupić nowożeńcom.
Jeśli chcemy w prezencie ślubnym pieniądze to nie umieszczajmy takiej informacji w zaproszeniu. Przekażmy ją poprzez osoby trzecie, np. naszego konsultanta ślubnego lub kogoś bliskiego.
Przyjęło się, że więcej pieniędzy daje najbliższa rodzina i znajomi. Z kolei goście powinni włożyć do koperty taką kwotę, aby nowożeńcom zwróciło się za przysłowiowy talerzyk.
Jeśli chodzi o toast ślubny to powinien być on wzniesiony przed deserem. Pierwszeństwo jego wygłoszenia ma tutaj ojciec panny młodej, a następnie pana młodego. Jego tekst powinien być wcześniej przygotowany, aby młodzi mieli miłe wspomnienia na lata.
Żadna z pań obecna na weselu nie powinna swoim wyglądem przyćmić panny młodej. To jest jej dzień i ona ma wyglądać najpiękniej. Jeśli chodzi o kolorystykę to unikajmy wyzywającej czerwieni oraz smutnej czerni.
Według savoir – vivre to Para młoda powinna zapewnić gościom nocleg lub transport. Weselnicy z kolei nie powinni opuszczać przyjęcia po deserze. Najlepiej wyjść z większą grupą osób.
Zapraszam do komentowania i zostawiania lajków.
