Czy w dzisiejszych czasach opłaca się organizować ślub i wesele w okresie Świąt Bożego Narodzenia? Pytanie dość trudne, a i odpowiedź niejednoznaczna. Termin ten posiada zarówno swoje plusy jak i minusy. Jakby nie patrzeć to występuje tradycyjne „R” w nazwie miesiąca. Taka data ślubu jest na pewno łatwiejsza do zapamiętania. Poza tym czas świąteczny od zawsze posiada swój urok i magie. W tym okresie z reguły większość osób ma wolne. Ale czy faktycznie zechcą one towarzyszyć Parze Młodej w trakcie składania przysięgi małżeńskiej? To wszystko zależy od relacji i układów rodzinnych, bo większość z nas w specjalny sposób celebruje tradycje świąteczne. Dlatego może być problem z gośćmi.
Decydując się na ślub w tym okresie młodzi ludzie powinni się liczyć z wyższymi cenami wynajmu sali oraz korzystania z usług fotografa, kamerzysty i zespołu weselnego. No chyba, że ma się znajomości. Dodatkowo trzeba się zastanowić jaki rodzaj ślubu chcemy zawrzeć. W tym czasie w grę wchodzi tylko kościelny konkordatowy, bo USC mają wtedy wolne. I na koniec jeszcze bardzo ważna kwestia, a mianowicie pogody i ubioru. W dniu ślubu Panny Młode chcą eksponować suknie, a okrycie wierzchnie im na to po prostu nie pozwala, a kościoły są trudne do ogrzania.
Ja osobiście z wielkim podziwem obserwuję pary, które zdecydowały się na zawarcie związku małżeńskiego 25 lub 26 grudnia. To w dzisiejszych czasach naprawdę rzadko spotykana data i mało popularny termin wśród Nowożeńców. Jakby nie patrzeć jest więcej wad niż zalet. Dlatego decyzja o ślubie w zimie powinna być bardzo dokładnie przemyślana.
Zapraszam do komentowania i zostawiania lajków.
